ITIL = Best Practices = przeciętność
The post is also available in English.
Nawiązując do Dilberta…
Ciekawy temat do rozważań na długie zimowe wieczory
.
Jeśli ITIL to najlepsze praktyki, a najlepsze praktyki oznaczają powszechną akceptację i robienie to co inni, to można dojść do wniosku, że jesteśmy tylko przeciętni.
Czy jednak najlepsze praktyki oznaczają, że nie ma nic lepszego?
Czy najlepsze praktyki to dobre praktyki ?(ulicą idą 3 kobiety, druga jest ładniejsza od pierwszej, trzecia jest ładniejsza od drugiej, czyli trzecia jest najładniejsza, ale czy to oznacza, że którakolwiek z nich jest ładna?)
Ot, takie rozważania, chyba szkoda na nie więcej czasu. Zainteresowanym polecam następujące artykuły:
Stop Calling ITIL Best Practice
Related posts:
- Złe praktyki przy wprowadzaniu dobry praktyk zarządzania IT Wymienione w artykule „złe praktyki” nie wyczerpują listy wszystkich...
Tags: best practice, dilbert, good practice, ITIL

















































Może dlatego w V3 nie ma już „best practice”, tylko „good practice”? Dla mnie jest to sugestia, że ITIL nie jest rozwiązaniem ostatecznym, ale raczej solidną bazą do zbudowania własnego „best practice”.
I recently discovered this blog. I’ve had a similiar idea to your rewriting the ten commandments for some time now.